Wiele firm rozwija marketing etapami: początkiem bywa witryna firmowa, później profile społecznościowe i pierwsze reklamy, a z czasem marketplace, dodatkowe landing page’e czy nowe materiały. Korzystanie z wielu kanałów może być uzasadnione, dopóki wiadomo, po co uruchamiany jest kolejny kanał. Problem powstaje w momencie, w którym strona komunikuje jedno, reklama obiecuje coś innego, a materiały wizualne wyglądają jak projekty kilku różnych marek. Zamiast zaczynać od wyboru następnego narzędzia warto sprawdzić, na którym etapie klient traci orientację lub zainteresowanie. Dopiero uporządkowanie celu i ścieżki klienta pozwala rozwijać marketing według priorytetów, a nie przypadkowej kolejności.
Zacznij od celu i drogi klienta, nie od listy narzędzi
Pierwszym pytaniem nie powinno być „gdzie się reklamować?”, lecz określić, do kogo kierowana jest oferta i jakiego działania oczekuje firma. Inny układ działań będzie potrzebny przy pozyskiwaniu kontaktów, a inaczej, gdy finalnym krokiem jest zakup produktu. Praktycznie pomaga zapisanie, co klient powinien zrozumieć po pierwszym kontakcie z marką, czego może potrzebować przed decyzją oraz jaka ścieżka prowadzi go dalej. Wtedy poszczególne elementy zaczynają pracować na jeden rezultat zamiast powtarzać przypadkowo te same komunikaty.
Kiedy potrzebna jest pomoc w zbudowaniu lub uporządkowaniu cyfrowego punktu styku, lokalny kierunek poszukiwania można określić między innymi jako agencja marketingowa kraków. Najwięcej porządku daje przygotowanie założeń przed rozpoczęciem realizacji. Warto wcześniej określić, jaki problem rozwiązuje oferta, do kogo mówi, co powinno wydarzyć się po zapoznaniu z komunikatem i które treści są naprawdę potrzebne. Bez tego nawet estetyczne rozwiązanie może pozostać oderwane od procesu sprzedażowego.
Witryna firmowa jako element procesu decyzyjnego
Witryna bywa jednym z najważniejszych punktów styku odbiorcy z ofertą. Z tego powodu estetyka jest tylko jednym z elementów. Odbiorca powinien szybko zrozumieć, czym zajmuje się firma, a następnie dotrzeć do zakresu, przykładów, warunków albo sposobu kontaktu. Gdy struktura wymaga ciągłego domyślania się, gdzie szukać danych, nawet rozbudowana witryna może wydłużać drogę do decyzji.
Praktycznym narzędziem jest wypisanie pytań pojawiających się przed zakupem. Co dokładnie otrzymuję? Jak wygląda kolejny krok? Czy rozwiązanie pasuje do mojej sytuacji? Dopiero później warto przypisać informacje do konkretnych sekcji i podstron. W efekcie strona przestaje być cyfrowym folderem reklamowym.
Lokalny marketing powinien upraszczać wybór klienta
Przy usługach lokalnych odbiorca chce szybko wiedzieć, czy oferta dotyczy jego obszaru. Nie oznacza to jednak, że nazwa miasta powinna dominować każdy nagłówek i akapit. Znacznie ważniejsza jest jasna odpowiedź na pytania o zakres usługi, a lokalny kontekst może doprecyzowywać dostępność i obszar działania. Dobrze zaprojektowana komunikacja lokalna łączy więc miejsce z konkretnym zakresem oferty.
Przedsiębiorca z regionu może rozważać różne sposoby uporządkowania swojej obecności online, dlatego przy analizie dostępnych opcji można uwzględnić agencja reklamowa zakopane. Najważniejsze jest jednak dopasowanie zakresu pracy do rzeczywistego problemu. Gdy informacje o usługach są rozproszone, priorytetem może być uporządkowanie własnej witryny. Jeżeli natomiast strona istnieje, ale działania promocyjne są niespójne, potrzeba może dotyczyć koordynacji kilku obszarów marketingu. Najpierw problem, później narzędzie – ta kolejność ułatwia zachowanie spójności.
Kolejny krok powinien wynikać z wąskiego gardła
Kiedy podstawy są już uporządkowane, pojawia się pokusa uruchomienia kilku następnych działań jednocześnie. Dobrym podejściem pozostaje wybranie jednego wąskiego gardła. Jeżeli marka wygląda inaczej w każdym punkcie kontaktu, problemem może być spójność wizualna. Przy rosnącym znaczeniu sprzedaży platformowej wyzwaniem może być organizacja tego kanału priorytet będzie inny. Innego narzędzia potrzebuje firma mająca gotowy punkt docelowy, lecz szukająca płatnej akwizycji.
Kiedy problem jest już nazwany, łatwiej dobrać konkretny następny krok, którym w zależności od sytuacji mogą być: usługi graficzne. Każdy z tych kierunków odpowiada na inny rodzaj potrzeby. Gdy głównym problemem jest prezentacja marki, większa liczba wejść nie naprawi samego komunikatu. Gdy firma potrzebuje uporządkować sprzedaż na platformie, dodatkowe materiały wizerunkowe nie zastąpią pracy nad tym kanałem. Kampania nie powinna działać w oderwaniu od strony i oferty.
Więcej kanałów nie jest automatycznie równoznaczne z lepszym marketingiem. Znacznie ważniejsze jest to, aby kolejne działania wynikały z jednego planu. Przy rozbudowie marketingu pomocna jest cykliczna ocena procesu: czy oferta jest zrozumiała? Czy obecny problem rzeczywiście wymaga nowego kanału? Dzięki temu nowe działania można oceniać według ich funkcji, a nie atrakcyjności samego narzędzia.
+Tekst Sponsorowany+